Małe i średnie przedsiębiorstwa konkurują na tym samym zdigitalizowanym rynku, co wielkie korporacje. Odczuwają tę samą potrzebę dostosowania swojej infrastruktury informatycznej do wymogów gwałtownie zmieniającego się świata. Rzadko jednak dysponują funduszami na zakup ogromnych ilości sprzętu najnowszych generacji. Czy istnieje dla nich rozwiązanie, dzięki któremu nie zostaną w tyle w technologicznym wyścigu zbrojeń? Tak! To wirtualizacja.

Wirtualizacja pozwala bardziej efektywnie wykorzystywać zasoby sprzętowe. Oszczędności pojawiają się już na etapie zakupów – nie potrzeba aż tyle hardware’u, co w tradycyjnych rozwiązaniach, co przekłada się także na niższe koszty utrzymania i narzędzi software’owych. Wirtualizacja zmniejsza także koszty inwestycyjne i operacyjne związane z wdrożeniem i funkcjonowaniem danego systemu. Dodatkowo, środowiska zwirtualizowane przyczyniają się do zwiększenia produktywności – uproszczone mechanizmy zarządzania oraz rzadsze okresy przestojów istotnie wpływają na warunki pracy oraz końcową jakość produktów i usług. 

Krótko mówiąc, wirtualizacja oferuje więcej za mniej. Jak to możliwe?

Większość serwerów wykorzystuje niewielką część swojej mocy obliczeniowej. Z danych Forrestera wynika, że na jednym serwerze może działać ok. 16 urządzeń. Dzięki wirtualizacji i konsolidacji kilku maszyn w obrębie jednego serwera, ale obsługującego wiele środowisk zwirtualizowanych, można zaoszczędzić cenną przestrzeń w serwerowni. Odpada także problem przepełnionych centrów przetwarzania danych, które generują nadmiar ciepła i pożerają energię potrzebną do ich chłodzenia. To wszystko dzięki prostemu zmniejszeniu liczby urządzeń.

Kolejną zaletą wirtualizacji jest prostota obsługi – dzięki centralizacji zasobów oraz zarządzania dużo łatwiej jest zadbać o bezpieczeństwo systemu oraz niezbędne aktualizacje. Zaoszczędzony dzięki temu czas można wykorzystać dowolnie – na przykład poświęcić go na kreowanie i wdrażanie kolejnych innowacji w firmie.



Podsumujmy: wirtualizacja oznacza korzyści w czterech kluczowych obszarach:

Elastyczność działania – szybkie i łatwe wdrożenia nowych aplikacji lub baz danych bez konieczności zakupu dodatkowego sprzętu.
Efektywność operacyjna – oszczędność przestrzeni i energii oraz możliwość błyskawicznej odpowiedzi na zwiększone obciążenia dzięki elastycznej, skalowalnej infrastrukturze.
Ciągłość działania – aplikacje awaryjne skracają przestoje z dni i tygodni do minut i godzin. Wystarczy szybka wizualizacja („snapshot”) maszyny wirtualnej, by minimalizować koszty.
Przyspieszony rozwój – środki zaoszczędzone na sprzęcie, oprogramowaniu i utrzymaniu można zainwestować w innowacje, które mogą zrobić prawdziwą różnicę.

(red/strefahpe.pl)